Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
[x]

deviantART

 
About Me Member Deviously Deviant Nathowy24/Male/Poland Recent Activity Deviant for 3 Years
Needs Premium Membership
Statistics 45 Deviations
286 Comments
3,422 Pageviews

Black River - Black River

Mon Jun 22, 2009, 12:47 PM
Mialo byc jutro. Wyszlo nie wiem ile - mea maxima culpa. Dzis bedzie o dwoch sprawach - primo - obiecana recenzja, secundo - bede marudzil conieco (ale wyraznie zaznacze kerry is kerry, cobyscie nie musieli czytac). Let it spin:

Bylo sobie Neolithic i... coz, zdechlo. "Umarl krol, niech zyje krol" chcialoby sie zakrzyknac, bo oto na prochach Neolithic wyrosl Black River - dla mnie objawienie i niebywaly kop w bebechy. Zrobmy szybki rachunek sumienia: na wokalu Maciek Taff (Rootwater; nowej plyty jeszcze nie slyszalem ale ponoc swietna) - tego faceta nie trzeba przedstawiac - swietny krzykacz, charyzma ze kilku by obdarzyl i swietne wyczucie publiki. Na gitarach zasuwaja Piotr "Kay" Wtulich i Artur "Art." Kempa. Na basie nie kto inny tylko Tomasz 'Orion' Wroblewski (Behemoth, Vesania). Gary obsluguje zas Darek 'Daray' Brzozowski (Dimmu Borgir, Vesania, Hunter). Kiedy zerknalem na line-up pomyslalem "bedzie git". Nawet nie wiedzialem jak bardzo git bedzie. Debiutancki krazek, o odkrywczym tytule "Black River" wydalo Mystic Productions. Co my tu mamy - ja bym powiedzial, ze kawal dobrego, meskiego grania, takiego rodem z zakurzonego garazu, gdzies na przedmiesciach duzego miasta. Brzmienie jest dosc surowe, brudne (ale ze smakiem), ale jednoczesnie swieze. Kurde, dawno nie slyszalem zeby ktos tak wlasnie gral - z pazurem, a raczej z zadra. Generalnie to cos w stylu desert/stoner rocka, ale raczej nie w rodzaju Black Label Society (znaczy w kazdym kawalku nie ma tutaj solo na pentatonice :p). Gitary czesto squealuja, solowki cisna o glebe, zas calosc brzmi z typowym dla lampy ziarnem (czy tez "piaskiem" jak kto woli) - zadnego uglaskania.
Dziesiec numerow (tak naprawde to dziewiec, bo Silence dwa razy w roznej aranzacji) plus klip do Punky Blonde i pare fotek (video warto sobie obadac na YTube, bo moim zdaniem jest bardzo fajny) podano nam na czarnym "talerzyku" (z czarnym maziajem - logosem zespolu) opakowanym w zgrabny, czerwony digipack (oczywiscie z czarnym maziajem). Calosc kosztuje w granicach 35 zlotych polskich, co jest cena absolutnie do przyjecia. Przejdzmy do sedna - czyli swiezego miecha. A tego nie brakuje. Otwierajacy plyte Negative to tylko przygrywka dla swietnego Free Mana - kawalka az kipiacego od dobrej energii i sprawiajacego, ze glowa sama zaczyna kiwac sie do rytmu. Pod numerem piec zamieszkala Punky Blonde - absolutny koncertowy killer i zarazem znak rozpoznawczy tej plyty. Z tego co zauwazylem na koncertach niektorzy ludzie znali i czekali tylko na ten jeden konkretny numer (sic!). Szybko, z wykopem i energia - tak ma byc! A dalej jest juz tylko lepiej - koncowka plyty jest imho megamocna - pod siodemka "Fight" - swietny numer w ktorym na przemian wystepuja momenty szybsze i wolniejsze, miejscami hipnotyczny wokal Taffa nadaje temu numerowi swietny klimat. Pod osemka siedzi moj ulubiony (ax aequo z Fanatic) Silence - kawalek troche smutny, nostalgiczny i generalnie troche depresyjny, ale ze swietnym riffem i solowka. Dalej mamy "Fanatic" - jak padlo wyzej moj drugi numer jeden. Fajnie zagrana gitarka (ach ten piaseczek rodem z Mesy). Znowu - wokal Taffa zalatwia polowe sprawy, swietnie zaspiewany numer, z calkiem niezlym pomyslem. No i maksymalnie wkrecajacy refren ("goes rolin rolin rolin into my head..." ;) ) - to je ono jak mawiają Czesi! Last, but not least jak mawiaja Anglosasi mamy akustyczna wersje Silence - ciekawa aranzacja ciekawego kawalka - do posluchania z ladniejsza (badz brzydsza) polowa. Plyta wgniata w fotel, powoduje opad szczeny, powala na kolana, zrywa kask... moglbym tak dlugo i namietnie ciagnac te wyliczanke, tylko nie ma po co - Black River to obowiazkowy album w kolekcji kazdego fana dobrego grania. Serdecznie Wam go polecam i daje 9,5/10. A tak skoro juz o BR sie zeszło, to jesli chcecie posluchac (i popatrzec) to na YT znajdziecie az trzy oficjalne klipy - do Free Man (gdzie widac jak przebiegala praca w studio), Punky Blonde i Silence (w tych dwoch ostatnich wystapila Agnieszka Warchulska - bardzo ladna dziewczyna swoja droga), a jak znam zycie to pewnie tez nagrania z Black Sun Tour (z UnSun i Votum - zajebista trasa - bawilismy sie swietnie na tym koncercie), jak i fanowskie wydumki masci wszelakiej. Warto nadmienic, ze to, co jeszcze do niedawna bylo w sferze planow (przelom kwietnia i maja) jest juz faktem - jesli zerkniecie na profil Darka na YT (DarayDrummer) bedziecie mogli zobaczyc pierwsze "making of" z nowej plyty (swoja droga warto, bo z jajcem jest), ktora "jesli Bog da, a partia pozwoli" wyjdzie na jesieni (moze Rocktober ;) ) - tytul roboczy to Black Rock'n'roll. Ja czekam z niecierpliwoscia.
Tym optymistycznym akcentem skonczymy czesc "oficjalna" a przejdziemy do tej osobistej.

Ostatnio dotarla do mnie plota, jakoby pewien element obrabial mi dupe (moze bez nazwisk, teraz wiesz, ze ja wiem). Nic nadzwyczajnego - wszyscy przerabiamy to kazdego dnia, bo taka juz jest ludzka natura. Natomiast jak dowiedzialem sie co bylo przedmiotem obrabiania moich czterech liter, to az mi sie slabo zrobilo. Otoz dowiedzialem sie, zem frajer, bo kupuje oryginalne plyty, zamiast je sciagac z neta. Kurwa, takie rzeczy to tylko w Polsce.

  • Mood: Screwed
  • Listening to: Black River - Black River
  • Reading: K. Estreicher - Bibliografia Polska costamcostam
  • Watching: CSI Las Vegas
  • Playing: Battlefield Heroes Beta

deviantID

No deviantID yet.

Devious Info

  • Current Residence: Warsaw
  • Interests: Music, gothic architecture, latin paleography
  • Favourite movie: The Boondock Saints, Trigun, Ghost in the shell, Apocalypse Now
  • Favourite band or musician: Arch Enemy, Eluveitie and wide range of rock, metal and classical music.
  • Favourite genre of music: Metal, Classical
  • Favourite artist: Wojciech Siudmak, Zdzislaw Beksinski
  • Favourite poet or writer: Edgar Allan Poe, Howard Phillips Lovecraft, Frank Herbert
  • Operating System: Win XP
  • MP3 player of choice: Creative Nomad MuVo TX | Foobar 2000
  • Shell of choice: Vista inspirat
  • Favourite game: Soul Edge, Soul Calibur; Syberia & Syberia 2; Silent Hill
  • Favourite gaming platform: PC | PS 2 | PSP
  • Favourite cartoon character: Vash the Stampede, Bateau
  • Personal Quote: Dziwnym nie jest...
  • Tools of the Trade: Margin of my notes, Jacksons Professional Randy Rhoads guitar

deviantART Community Board

[x]

Comments


:icongavade:
I appreciate the watch, thanks! :D
:iconnathowy:
Your TF2 artworks smashed me like a ton of bricks. The other stuff is also great, but I liked the TF2 the most. Keep up with the good work :).

--
Who knows pogo?
And who knows POGOnini?!
-Michal Jelonek
Hidden by Owner
Hidden by Owner
:iconnathowy:
The pleasure was as always mine :).

--
Who knows pogo?
And who knows POGOnini?!
-Michal Jelonek
:iconoki666:
Heloł :*

--
I'm not antisocial. I just don't like people.

* * *

Proud citizen of Warsaw: [link]
:iconnathowy:
Heloł heloł :D.

--
Who knows pogo?
And who knows POGOnini?!
-Michal Jelonek
:iconbasstard79:
Dzień dobry Panu Szanownemu :-)

--
Proud citizen of Warsaw [link]
Proud bassist [link]
:iconnathowy:
A witam pana basistę :).

--
Who knows pogo?
And who knows POGOnini?!
-Michal Jelonek
:iconscott2753:
Thank you so much for the :+fav: :XD:

--
A Dream is but a Fantasy that has not yet been turned into Reality...

ummm - by me :D
:iconnathowy:
The pleasure was mine :).

--
Who knows pogo?
And who knows POGOnini?!
-Michal Jelonek
:iconmedeisnedej:
chyba coś się u mnie zaczyna dziać :]
Flagged as Spam

Site Map